| Najzabawniejsze sceny z serialu LOST Piszcie co was najbardziej śmieszyło |
| Mnie najbardziej rozbawiło to kiedy Locke poszedł do chatki Jacoba, a Hurley z Ben'em zostali na zewnątrz, wtedy Hurley wyciągnął batona z kieszeni i chciał go zjeść ale Ben spojrzał na niego wymownie, wtedy Hurley ułamał kawałek batonika i dał go Ben'owi. No bo pomyślcie właśnie ważą się losy Wyspy, Locke desperacko próbuje ją uratować, a oni sobie w środku dżungli batona wcinają. |